Św. Monika * św. Augustyn * Plinio Corrêa de Oliveira
Wpisany przez Maria Habasińska
|
06 marca 2012
Patronką naszej wspólnoty rodziców modlących się o nawrócenie i wzrastanie w wierze swoich dzieci jest oczywiście św. Monika. Podczas comiesięcznych wspólnotowych Mszy świętych ojciec Wojciech przybliża nam w rozważaniach postać św. Moniki, matki św. Augustyna. Poznajemy z przekazu Augustyna, z „Wyznań”, jej postać, jej silną wiarę, jej nieustępliwą modlitwę. Przy okazji bliski nam się staje również jej syn – wielki średniowieczny teolog, filozof. Zainspirowany początkowo filozofią starożytną, zwłaszcza Cyceronem i Platonem, stworzył podwaliny pod nową chrześcijańską filozofię. Przez wieki jego dzieła kształtowały doktrynę chrześcijańską w filozofii, teologii oraz duchowości. Bronił też czystości wiary, polemizował z manichejczykami, pelagianizmem, arianizmem, donatyzmem. Można mówić o wielkim wpływie Augustyna zarówno na chrześcijaństwo jak i całą kulturę europejską.
Czytając ostatnio Polonię Christiana - nr 24, styczeń-luty 2012, zwróciłam uwagę na artykuł Roberto de Mattei „Nowe, lepsze średniowiecze”.
Roberto de Mattei pisze w nim o mało znanym w Polsce brazylijskim myślicielu i działaczu katolickim Plinio Corrêa de Oliveira. Mattei nazywa go współczesnym Augustynem. Co prawda, sam Corrêa mówił o sobie, że jest tomistą, ale raczej chodzi tutaj o to, że Corrêa jest człowiekiem na miarę Augustyna. Człowiekiem, który wnikliwie zdiagnozował zagrożenia dla Kościoła w naszych czasach i podjął szeroko zakrojone działania w jego obronie. Nie sposób tu streścić tego artykułu. Refleksja Corrêa nad przyczynami współczesnego kryzysu chrześcijańskiej cywilizacji prowadzi do odpowiedzi: winne są nieuporządkowane namiętności, eksplozja pychy i zmysłowości. Pycha prowadzi do nienawiści wobec wartości wyższych, zwłaszcza z kręgu metafizyki i religii. Zmysłowość prowadzi do zerwania wszelkich hamulców, do buntu przeciw władzy i prawu tak ludzkiemu jak i boskiemu. Mattei dalej opisuje nadzieję Corrêa na ratunek dla świata. Znajduje ją w przeciwstawnej sile, nazywa ją Kontrrewolucją, jaką jest miłość do Boga, do Kościoła i człowieka. Być może świat faktycznie odbijając się od tego szatańskiego dna musi zacząć nawracać się i odtworzyć wizję „państwa Bożego” św. Augustyna. Z niezmierzonego dna Bóg wydobywa niezmierzone dobro. Corrêa prorokuje doniosłą rolę Maryi w odnowieniu świata. Królestwo Maryi, podporządkowane całkowicie Bogu to epoka, która była zapowiadana przez wielu świętych. Corrêa mówi, że kult Maryi i Kontrrewolucja jest warunkiem pokonania Rewolucji.
Więcej…